• Wpisów: 274
  • Średnio co: 4 dni
  • Ostatni wpis: 1 rok temu, 19:33
  • Licznik odwiedzin: 16 615 / 1269 dni
 
hairlovelo
 
Taki post był już kiedyś na pewno i być może ten nie będzie ostatnim ale tym razem postanowiłam przenieść się na blogspota. Głównie z dwóch powodów. Pierwszy to fakt, ze blogspot skupia obecnie większość blogów, również tych, które mnie interesuje. Drugi, że Pinger trochę zmienił swój charakter. Pamiętam jak kilka lat temu można było znaleźć tutaj 'perełki'. Już dawno ich nie ma i ja chyba jestem jeszcze z sentymentu.

Gdyby ktoś chciał nadal czytać moje recenzje to zapraszam.
kosmetykianett.blogspot.com/
Pierwsza już za mną.

Przy okazji ostatniego posta mała zapowiedz co ukaże się na nowym czyli ostatnie zakupy.
W tym miesiącu już raczej nie zamierzam szaleć.
IMAG6266.jpg
* Fito Henna naturalna: czyli chyba czerwona, na pewno nie czarna, bo ta była w osobnej saszetce a to najważniejsze. Jestem gotowa na eksperymenty, kosztowała niecałe 3 zł za 25 g, w tej ilości posłuży raczej jako maska niż do  koloryzacji.
* Fito Henna tym razem 125 gram, czyli ilość raczej optymalna, koszt to 7 zł, więc spośród wszystkich, które ostatnio kupiłam ta chyba najbardziej się opłaca.
* La Cafe de Beaute: marka rosyjska jeszcze mi nie znana i chyba pierwszy produkt do ciała. Krem wyszczuplający. Czaiłam się na sławny koncentrat kawowo-cynamonowy BingoSpa ale nie chce mi się zamawiać ostatnio przez internet a na ten był -25% więc skorzystałam. Folię już kupiłam więc będę próbować body-wrappingu, mam nadzieję, że się nie rozczaruję. 400ml/25zł.
IMAG6265.jpg
* Henna Khadi naturalna czyli czerwona oraz jasny brąz. Moim włosom ostatnio czegoś brakuje, obstawiam, że ziół. 100g/35zł.
* W Biedronce nastało  szaleństwo na kosmetyki to i trudno czegoś nie wybrać. Padło na loton firmy Loton - kuracje ziołowa przeciw wypadaniu, na którą kiedyś miałam wielka chętkę ale jakoś ją powstrzymałam do czasu. Czaje się jeszcze na kuracje przeciw przetłuszczaniu ale na razie się powstrzymuje. 100ml/9zł
IMAG6268.jpg
* No i wreszcie odżałowałam na nowe nożyczki do włosów. Tym razem kupiłam trochę tańsze za 98 zł, ale śmigają, także ostrością nie ustępują. Jestem po pierwszym, minimalnym cięciu, brakuje mi wprawy ale samemu to chyba najtrudniej.

No i to na tyle.

Jeśli ktoś kiedyś próbował koncentratu kawowo-cynamonowego od BingoSpa niech koniecznie da opinię.

Żegnam (ps. jeśli ktoś posiada blog na blogspocie to niech podzieli się linkiem)

Nie możesz dodać komentarza.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego