• Wpisów: 274
  • Średnio co: 5 dni
  • Ostatni wpis: 1 rok temu, 19:33
  • Licznik odwiedzin: 17 173 / 1393 dni
 
hairlovelo
 
hairlovelo: Uff, miałam dzisiaj dzień wolny. I tak musiałam jechać do Poznania ale gdyby nie to, że nie szłam do pracy to już w ogóle byłam bym w tyle. Jeszcze mam jedną rzecz do zrobienia na uczelnie, a każda wolną chwile chce poświęcić pracy licencjackiej. Zamierzam przeprowadzić się żeby oszczędzić sobie dojazdów ale razem z MisiemPysiem odłożyliśmy to na czerwiec z różnych powodów.

Byłam m.in. dzisiaj na rozmowie o prace w dość nietypowym miejscu bo w internetowym serwisie rozrywkowym. Nie wiąże jednak z tym żadnych nadziei bo sama nie wiem czy podołam. W poniedziałek mam umówiona kolejna rozmowę ale niestety nie dostane wolnego. Na razie odkładam zmianę pracy bo przy obecnej umowie z agencja i całym zamieszaniu z powodu wzięcia jednego, głupiego dnia wolnego przechodzi mi ochota na nie. Jeszcze tylko miesiąc.

A dzisiaj po drodze na dworzec zahaczyłam o Hebe, a tam promocje na Essence.
IMAG1543.jpg
*Oriflame: bibułki matujące: lepsze od Wibo i Marion które są zbyt cienkie (nawet jak na bibułki), dobrze że mam znajoma konsultantkę. Właściwie to jedyny produkt jaki od niej kupuje i to regularnie. Co ja bym bez nich zrobiła, idealne dla cery mieszanej bo zbierają sebum i nie zaznaczają skórek jak puder.
*Pacynki Essence: no, no pędzle mnie jakoś nie przekonują.
*Cienie Essence: brit-tea: właściwie średnio mnie przekonują, a stara paletka na która kiedyś się pokusiłam raczej mnie nie zadowala ale w sumie za 12 zł mogę dać im szanse. Mam słabość do pasteli.
*Pomadka Essence sheer&shine.
*Pomadka Essence longlasting: pomadki tej firmy ciekawiły mnie już dawno a teraz w cenie 6 zł każda zmusiły mnie wręcz do zaspokojenia ciekawości.
*Peelingi purederm: kilka dni temu na jednym z blogów śmignęła mi pozytywna opinia o niebieskim, a że tej blogerce ufam nadzwyczajnie to wzięłam właściwie bez zastanowienia. 8 zł w promocji (przy okazji polecam boga alchemiczno-kosmetycznie).

Macie czasem tak, że jak wpadnie wam w oko makijaż to robicie go kilka dni pod rząd? Ja tam mam bardzo rzadko, właściwie lubię codziennie coś innego, a ta kreskę maluje już 3 dzień i jutro też zamierzam. Więc się chwale moim małym odkryciem, chociaż eureka to pewnie nie jest.
IMAG1532.jpg
Zdjęcie na szybko więc proszę o wybaczenie. I zbliżenie:
IMAG1526.jpg
Ostatnio koleżanka z pracy mnie nawet z jej powodu skomplementowała i może zabrzmi narcystycznie ale muszę przyznać że mi pasuje. Bohaterzy moi mali:
IMAG1517.jpg
A jak już się chwale makijażem to przy okazji następna propozycja, która ostatnio wpadła  mi w oko: mianowicie złota kreska na dolnej powiece.
IMAG1428.jpg
IMAG1547.jpg

Nie możesz dodać komentarza.