• Wpisów: 274
  • Średnio co: 7 dni
  • Ostatni wpis: 3 lata temu, 19:33
  • Licznik odwiedzin: 19 754 / 2003 dni
 
hairlovelo
 
hairlovelo: Kolejna zakupowa sobota. To chyba najbardziej naturalne zakupy jaki zrobiłam w ogóle. Trochę planowane, trochę pod wpływem promocji.
IMAG5712.jpg
Wybrałam się do zielarni po:
*kminek,
*tatarak,
*korę dębu,
*rdest ptasi,
*płyn pokrzywowy zmniejszający przetłuszczanie się włosów (wybór losowy spośród pozostałych wcierek Kulpol), zależało mi na niedrogiej, alkoholowej wcierce.

Mam tylko nadzieję, że się uda.

Zaczęłam tez zwracać uwagę na terminy przydatności kosmetyków. Będąc ostatnio w jednym z marketów do rąk wpadła mi odżywka Mrs. Potter's, którą zamierzałam myć włosy. Zakup trochę był nie przemyślany i impulsywny. Gdy doszłam do domu chciałam przyjrzeć się etykiecie, na której data ważności była wskazana na 12.12.1014! Mołam wymienić odżywke jedynie na inny kosmetyk, wybór padł więc na delikatny szampon Labell z sokiem aloesu o zapachu kiwi.
Skład: Aqua, Aloe Barbadensis Leaf Juice, Ammonium Lauryl Sulfate, Glycerin, Cocamidopropyl Betaine, Inulin, Benzyl Alcohol, Sodium Cocoamphoacetete, Sodium Benzoate, Aroma, Phytic Acid.
Chociaż Ammonium Lauryl Sulfate należy do typowych detergentów takich jak SLS, to jednak plus jest taki, że nie znajduje się ona na drugiem, ale na trzecim miejscu po soku z aloesu. Poza tym skład jest krótki i prosty. Jestem ciekawa jak się spisze.
IMAG5713.jpg
Natomiast w Rossmannie trafiłam na promocję bio maseczki do przetłuszczającej się skóry głowy Dermaglin, której 98% stanowi glinka kambryjska. 70gram/13,99 zł nie jest może super okazją ale produkt mnie zaciekawił więc postanowiłam wypróbować.
Dodatkowo do koszyka wleciał lekki krem winogronowy Alterra też bio (to jakaś nowa moda z tym bio?). Pierwsze wrażenie: okazał się lżejszy od Isany czy Nivei więc mam nadzieję, że się spisze.

Nie możesz dodać komentarza.