• Wpisów: 274
  • Średnio co: 7 dni
  • Ostatni wpis: 3 lata temu, 19:33
  • Licznik odwiedzin: 19 754 / 2003 dni
 
hairlovelo
 
Ponieważ ostatnimi czasy miałam dość mało czasu więc tego typu podsumowania nie zdarzały się wcale. Jeśli chodzi o pielęgnacje włosów to cal mam jeden: zapuścić zdrowe włosy. Niestety za słowem "zdrowe" kryje się wile, a mianowicie: nie wypadające, nawilżone aż po końce i najlepiej jeszcze mało przetłuszczające się oraz odbite u nasady.

Moja pielęgnacja w ostatnim czasie była bez zmian:
*przed myciem: olejowałam skalp mieszanką olejków, na długość włosy spryskiwałam odżywką wzmacniającą  w mgiełce Green Pharmacy, a na to aplikowałam olej arachidowy; brzmi... dość dużo, ale w praktyce to były tylko 3 proste kroki, dzisiaj postanowiłam je ograniczyć do raz w tygodniu chociaż bardzo mi służyła taka pielęgnacja, natomiast w tygodniu postanowiłam zastąpić to kozieradką nakładaną na skórę głowy (od tego tygodnia). Jestem ciekawa jak to zioło zadziała u mnie.
*mycie: standardowo szampon, w tym przypadku najczęściej Petal fresh nawilżający, oraz odzywka, tutaj najczęściej Kallos Keratin. Po zmyciu tego wszystkiego aplikowałam tonik Babuszki Agafii wzmacniający na skórę głowy, a na końcówki olej kokosowy i silikonowe serum.

Muszę przyznać, że w ostatnim czasie nie miałam problemów z wypadaniem, a jeśli chodzi o wzrost włosów to też nie stały one w miejscu. Rzadko zdarzało mi się obciążyć włosy u nasady za to gdy nosiłam włosy rozpuszczone często miałam wrażenie, że olej nie do końca się domył. Jednak w gruncie rzeczy na co dzień nosiłam włosy związane w warkocz więc nie wracałam na to uwagi, a dzięki temu moje włosy nie plątały się więc nie musiałam je katować grzebieniem, czy martwić się o każde haczenie o torbę/kurtkę itd.
Najbardziej nurtującą dla mnie sprawą jest to, że mimo tego, że włosy nie są suche nawet na końcówkach, to zdarzają się rozdwajać.


Natomiast jeśli chodzi o kosmetyki do włosów to cel tutaj również gra ważną rolę, a jest nim: nic-nie-kupowanie i zużywanie tego co już jest.
Przez przeszło dwa miesiące uległam i w koszyku wylądowały: wyżej już wspominany szampon Petal Fresh, szampon łopanowy Elfa Pharm oraz odzywka Green Pharmacy w mgiełce (i ten ostatni wybór był uzasadniony, gdyż planowałam używać jej pod olej, a że nie miałam żadnego typu produktu to trochę się rozgrzeszam xd).
Zużyłam za to szampon Schauma 7 ziół, maskę Ziaja z ceramidami, tonik Babuszki Agafii przeciw wypadaniu i to jak na razie wszystko. Jeśli chodzi o tempo zużywania to jest ono niestety znacznie wolniejsze od tępa kupowania. Jednak ostatnią rzeczą kupioną do włosów nabyłam 1,5 miesiąca temu! Czyli chyba idzie mi całkiem nie najgorzej.

Ostatnio najczęściej używane:
IMAG5579.jpg
Od lewej:
*mieszaka olejowa na skalp: najlepszy jak dotąd olej/zbiór olei, który używałam na skore głowy, nigdy wcześniej olej nie hamował wypadania a jedynie je wzmagał, tym razem było inaczej,
*mgiełka wzmacniająca GP: szkoda, że odżywka posiada silikony, ponieważ spodziewałam się czegoś lżejszego, jak dotąd stosowałam tylko pod olej, będę musiała spróbować ja solo,  
*olej arachidowy również nie wzmagał wypadania chociaż nakładałam go jedynie na długość włosów (zdarzało się jednak, że tak nałożony olej powodował lekki wysyp przy myciu), olej bardzo fajnie działa na moje włosy, mam wrażenie, że po częstym, regularnym stosowaniu lekko pogrubiły się i stały się bardziej "mięsiste", szkoda że zapach jest tak intensywny i zaczyna męczyć po pewnym czasie,
*szampon nawilżający PF to chyba najlepszy szampon od dłuższego czasu, jest delikatniejszy niż większość szamponów, a mimo wszystko pozostawia włosy odbite u nasady, zdecydowane TAK dla tego kosmetyku,
*maska Kallos Keratin, która również bardzo polubiłam mimu kilku zastrzeżeń, jeśli chodzi o stosunek cena/pojemność to najlepsza maska/odżywka w tej kategorii,
*olej kokosowy Vatika: ulubieniec na końcówki i tyle,
*Sessio olejek na końcówki z olejem arganowym: tak jak wyżej: ulubieniec w swej kategorii,
*tonik wzmacniający Babuszki Agafii: jest przyzwoity, może nawet dobry, ale nie umywa się do wersji przeciw wypadaniu.

Używacie/używaliście, któregoś z nich? Jakie macie zdanie? :)

Nie możesz dodać komentarza.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego