• Wpisów: 274
  • Średnio co: 4 dni
  • Ostatni wpis: 1 rok temu, 19:33
  • Licznik odwiedzin: 16 615 / 1269 dni
 
hairlovelo
 
Kosmetyki, które stosowałam w listopadzie na tyle często aby poznać ich słabe i mocne strony.
listopad.jpg

Organiczny szampon Love2mix z ekstraktami z papryczki chili i pomarańczy stymulujący wzrost włosów i zapobiegający ich wypadaniu: jeśli chodzi o wypadanie to nawet mam lekkie wrażenie, że je jedynie wzmógł, stosowałam go od września czyli starczył mi na trzy miesiące podwójnego mycia, zatem mogę stwierdzić, że jest dość wydajny, nie zauważyłam niestety jakiegoś szybszego porostu jednak nawet na to nie liczyłam, chciałam po prostu mieć przyjemny w stosowaniu łagodny szampon i tu się sprawdził idealnie, domykał łuski włosów i nie wysuszał ich. Jeśli chodzi o odświeżenie skóry głowy to jakoś jej nie przedłużał, ale też nie powodował szybszego przetłuszczania. Recenzja wkrótce.

Isana Oil care: odżywka do włosów zniszczonych i suchych, recenzja była nie dawno, więc dodam tylko, że to całkiem dobra, bez silikonowa odżywka, która nie obciąża włosów, nawilża je i ułatwia rozczesywanie, jednak na zimę przydało by się chyba więcej silikonów. Ok 5 zł w promocji, dostępna jedynie w Rossmannie.

Serum Babuszki Agafii na porost włosów: stosowałam trzy tygodnie co drugi dzień ponieważ strasznie obciążało włosy chociaż w dużej mierze dlatego, że go sobie nie żałowałam, włosy w listopadzie urosły mi 2 cm, zapach dziwnej coca coli i bardzo wygodny aplikator, jednak stosowałam ją wyłącznie przed myciem na kilka godzin. Mimo tego nawilża skórę głowy i jest dość wydajne.

Algi morskie Algo jako bardzo przyjemny dodatek do domowych maseczek, odświeża i nawilża, włosy są takie lekkie i miękkie, więcej na ten temat też już było także dopisze jeszcze tyle, że polecam jeśli ktoś lubi się bawić w domowe receptury. Jedyny minus to zapach, a ponad to bardzo zagęszcza substancje.

Nie możesz dodać komentarza.